Jak rozmawiać z ludźmi?

Jak rozmawiać z ludźmi?Jak rozmawiać z ludźmi, czyli technika MLM opierająca się na Twoim podejściu do innych. Zapraszam Cię do lektury, abyś przypadkiem nie komplikował sobie pewnych rzeczy. Nikt nie potraktuje poważnie osoby, która niezależnie od okoliczności nagabuje innych, w taki, czy inny sposób. Zarówno w formie jak i w treści. MLM to biznes normalnych ludzi, o czym początkujący networkerzy zapominają. Postaram się opowiedzieć na czym polega skuteczna komunikacja w początkowej fazie sponsorowania. Pozwoli Ci to uniknąć wielu błędów i komplikacji.

Jak rozmawiać z ludźmi? – podstawowe błędy

Jak rozmawiać z ludźmi?, potrafi każdy, który bardzo dużo z nimi rozmawia ;) Wiadomo bowiem, że na jednej rozmowie nigdy się nie kończy, poza jednym wyjątkiem. Koniecznie trzeba sobie darować wszelkiego rodzaju sztuczki, NLP-owskie, triki, perswazyjne figury słowne, podchody. Ludzie łatwo wyczuwają takie sprawy. Notabene w pierwszym kontakcie, nikt nie ma ochoty na rozmowy o interesach – bardzo częsta sytuacja. Na tym etapie najważniejsze jest budowanie relacji, ten temat przewija się nieustannie, takie modus vivendi marketerów, a więc wzajemne poznanie. Wszyscy żyjemy normalnym życiem, mamy rodziny, gdzieś pracujemy, mamy określone zainteresowania. Jak rozmawiać z ludźmi? Ano właśnie tak, aby się wzajemnie poznać, wymienić poglądy. Zbierając poniższe informacje; co lubisz?, jak Ci się wiedzie?, lubisz swoją pracę?. Wyrabiasz sobie pogląd, kwalifikujesz daną osobę. Analizujesz całą sytuację, podejmując decyzję, jak rozwinąć tę znajomość i przejść do konkretów. Gdy mówisz o sobie, opowiadasz w sposób swobodny o swojej działalności. Bez żadnych oczekiwań z drugiej strony, wymieniacie się wizytówkami, ustalacie kontakt na Skype, Facebooku, czy Naszej Klasie i koniec.

Jak rozmawiać z ludźmi – do celu

Pamiętaj, że nie jesteś sprzedawcą, nigdy nie przekonuj, nie namawiaj na siłę. Chcesz się tylko podzielić, niczego nie wciskasz. Słuchaj, nie przerywaj rozmówcy, postaw się w jego sytuacji – rozumiem Twoje obiekcje, sam byłem kiedyś w podobnej sytuacji. Patrzymy więc na problem z tej samej perspektywy. Tworzymy nić porozumienia, to bardzo zbliża. Wystarczy czasem luźno zaprezentować swoją osobę, lecz bez prezentacji, w sensie prezentacji biznesowej. Nawet jeśli ktoś się waha, możemy zawsze liczyć na uruchomienie marketingu szeptanego. Niemal zawsze, nowe wieści rozchodzą się po ludziach. W ten sposób docierasz do innych, bardziej zainteresowanych. A więc otwarta rozmowa, budząca zaufanie. Są ludzie którzy nie będą chętni, uszanuj to, nie da się przekonać niezainteresowanego. Zaproponuj wypróbowanie produktu, na przykład suplementu diety, to też sposób na kwalifikację. Jako początkujący pamiętaj, że nie trzeba być superliderem, bogaczem, większość umów zawierana jest w początkowym okresie działalności. Jak rozmawiać z ludźmi i ich nie zniechęcać? Po prostu nie wzbudzaj pretensji, okaż szacunek, daj poznać, że traktujesz ten biznes niezwykle poważnie. Nie ścigamy nikogo, możemy zapytać – co Ci się podobało?, jakie pieniądze chciałbyś zarobić?, co jeszcze potrzebujesz się dowiedzieć, aby się tym szczegółowiej zainteresować?

Jak rozmawiać z ludźmi – wątpliwości

Read More

Telefon biznesowy.

Telefon biznesowyW ostatniej technice MLM relacje międzyludzkie zapowiedziałem, że w następnej technice pokażę Ci najprostszy na świecie sposób sponsorowania ludzi do biznesu MLM, także oto spełniam tę zapowiedź w technice jaką jest telefon biznesowy.

MLM powstał w okresie gdy poza telefonem, nie było innych środków łączności, przynajmniej łatwo dostępnych. I biznes ten miał się dobrze, dowodem tego jest teraźniejsza sytuacja, dzisiejsze bogactwo, możliwość wyborów przeróżnych firm i ciekawych produktów. MLM opanował już niemal wszystkie branże, zdobywa zaufanie coraz większego grona ludzi zainteresowanych pracą, czasami i co tu nie mówić, często bardziej interesującą i przynosząca większą satysfakcję niż inne profesje. Telefon biznesowy jest tylko kolejnym narzędziem do skutecznego budowania swego biznesu. Narzędzie to stwarza pewne ograniczenia, lecz przy zachowaniu pewnych warunków, jest to tak samo przydatny, jak jego obecne internetowe odpowiedniki; blog, fora dyskusyjne, komunikatory, media społecznościowe.

Telefon biznesowy – nie od razu Kraków zbudowano

Dlaczego, pomimo, że w z normalnym rozmowach nie ma z tym problemu, tak ciężko, zdecydować się na przeprowadzenie rozmowy biznesowej? Ach!! żeby tylko jednej, czasem trzeba ich wykonać kilka. Jednym z powodów jest strach przed odmową, o którym mówiliśmy już w poprzednich artykułach. Ostatecznie reprezentujemy osobiście daną firmę i wystawiamy się na pręgierz; ośmieszenia, złości, kpin a w najlepszym przypadku lekceważenia. Nie jest tak źle, coś można z tym zrobić – przeczytaj, uśmiechnij się i do roboty. Jak to mówi mój znajomy hydraulik; „- nie ma takiej rury, której nie można odetkać” ;=).

Opinia, że można szybko sfinalizować umowę, kontrakt przez telefon biznesowy to mit. Marketing sieciowy polega głównie na budowaniu relacji, której nie da się zbyt szybko w ten sposób zrealizować. Rozmowa telefoniczna, szczególnie ta pierwsza, jest najbardziej newralgicznym punktem całego procesu np. sponsorowania. Ludzie są ciekawi, jeśli dobrze określiłeś swoją grupę docelową, można z tego skorzystać. Poczucie humoru, dystans do zamiaru właściwego (głównego), specyficzne dostrojenie się do interlokutora, pozwala na nawiązanie pierwszego kontaktu. Sympatyczna rozmowa w niezobowiązujący sposób, pozwoli na zdobycie akceptacji i wzajemne poznanie się. Twoim podstawowym zadaniem jest poznanie przyszłego współpracownika, brak natarczywości, zrobienie pozytywnego dobrego wrażenia o sobie. Będzie to procentować przy drugiej i trzeciej rozmowie. Telefon biznesowy jest narzędziem do stopniowego sponsorowania ludzi do biznesu.

Telefon biznesowy – wzbudzić ciekawość

Już samo Twoje podejście do tematu, pełne zaangażowania i pasji, silnego związku z Twoimi produktami, znajomość tematu, samodzielne myślenie, daje do myślenia. Ktoś jest zaciekawiony i chce być poinformowany i właśnie taki telefon biznesowy, czyli umiejętne przeprowadzenie rozmowy, w której to odbiorca zadaje pytania, jest już olbrzymim osiągnięciem, mającym swoje konsekwencje, o czym poniżej.

Read More

Co to jest mlm?

Co to jest mlm?No właśnie MLM, co to jest MLM? Jeśli Ty doskonale orientujesz się czym jest MLM, to nie musisz czytać tego artykułu ;) Ten materiał kieruję do ludzi, którzy w ogóle nie wiedzą nic o MLM jak i do tych, którzy coś wiedzą, ale niewiele.

Co to jest mlm – porównanie do programu partnerskiego

Aby zdefiniować jak najprościej co to jest MLM, to MLM możemy porównać do programu partnerskiego. W programie partnerskim masz za zadanie polecać np. produkty bądź usługi danego PP. Z reguły programy partnerskie mają jeden, rzadziej dwa poziomy. Jeżeli Ty jako partner PP polecasz jakiś np. produkt, to dostajesz od jego sprzedaży osobom bezpośrednio poleconym określoną prowizję. Kiedy mamy do czynienia z drugim poziomem, to dostajesz także prowizję od zarobków/sprzedaży ludzi, których Ty poleciłeś do danego programu partnerskiego.

Program partnerski posiadający jeden poziom

pp_1

Program partnerski posiadający dwa poziomy

pp_2

MLM z kolei można by powiedzieć posiada najczęściej nieskończoną ilość poziomów. W jego klasycznym wydaniu przedstawia się to tak, że od sprzedaży ze swojej pierwszej linii otrzymujesz jakiś %, a np. prowizję z grupy dostajesz od całej grupy, która jest pod danym człowiekiem z pierwszej linii. W MLM polecasz same produkty/usługi, ale też głównie polecasz ten biznes jako sposób zarabiania pieniędzy.

MLM

mlm_1

Co to jest mlm – różnice pomiędzy etatem, a MLM

Abyś lepiej zrozumiał co to jest mlm i łatwo zrozumiał różnice pomiędzy pracą na etacie, a MLM’em, to poniżej masz ich zestawienie.

Etat vs. MLM

Etat

1. ryzyko zwolnienia
2. zarobki do określonej kwoty
3. określone godziny pracy
4. dyspozycyjność
5. szef
6. urlop w wyznaczonym terminie
7. emerytura ;)
8. nie możesz być np. dyrektorem w swojej firmie
9. czasem musisz pracować w święta :)
10. samochód służbowy
11. doba trwa mak. 24 godziny
12. :)
13. ;)
14. masz dość wysokie koszty stałe
15. Twoja działalność może być tylko sezonowa
16. na pomoc z reguły, to możesz liczyć, ale na taką z nieba ;)
17. Twoja działalność raczej usidla Cię w danym miejscu
18. stoi za Tobą marka międzynarodowej firmy (bardzo rzadko)
19. Twoja działalność jest legalna i etyczna (trochę częściej ;)

MLM

1. nikt Cię nie zwolni
2. zarobki – bez limitów
3. pracujesz kiedy chcesz
4. sam organizujesz sobie pracę
5. sam sobie jesteś szefem i dobierasz sobie współpracowników
6. urlop kiedy chcesz
7. emerytura jaką sobie wypracujesz
8. możesz osiągnąć każdą pozycję w planie marketingowym
9. możesz pracować w święta
10. bonusy np. samochodowy itp.
11. doba bez ograniczeń (występuje duplikacja czasu)
12. wycieczki
13. podział zysków firmy
14. masz niskie koszty stałe
15. działalność nie jest sezonowa
16. masz zapewnioną pomoc ekspertów, Liderów i system szkolenia
17. działalność możesz prowadzić na całym świecie
18. stoi za Tobą marka międzynarodowej firmy
19.Twoja działalność jest legalna i etyczna

Kiedy zaś porównamy sobie tradycyjny biznes z MLM, to wychodzi na wielki plus MLM dlatego, że np. inwestycja w nim jest niewielka. Poniżej przedstawiam Tobie zestawienie różnic między tradycyjnym biznesem, a MLM.

Co to jest mlm – różnice pomiędzy tradycyjnym biznesem, a MLM

Tradycyjny biznes

1. inwestycja
2. lokal
3. ryzyko
4. pomysł
5. brak wsparcia
6. konkurencja
7. księgowość
8. koszty

MLM

1. brak inwestycji, lub stosunkowo mała
2. nie potrzebujesz lokalu
3. brak ryzyka
4. gotowy i sprawdzony pomysł
5. wsparcie grupy /sponsora
6. zamiast konkurencji – pomoc
7. minimum księgowości
8. niskie koszty

Jeśli dalej zastanawiasz się co to jest mlm, to w pewnym sensie MLM jest podobny do franczyzy (niekiedy nazywa się go franchisingiem osobistym). Branża MLM rozwija się dynamicznie. Polska na tle Europy, czy świata jest jeszcze daleko w tyle i właśnie dlatego jest to dla nas bardzo dobry czas, aby robić ten biznes. Teraz jest znacznie łatwiej niż będzie za kilka, czy kilkanaście lat.

Nawiązując do franszyzy – w MLM dostajesz gotowy przepis na biznes, lecz kosztuje Cię on dużo mniej niż np. otwarcie sklepu z telefonami na zasadzie franczyzy. W MLM nie musisz posiadać lokalu. W przypadku gdy miałeś przyjemność zajmować się franczyzą, to zdajesz sobie sprawę, że za takim lokalem nie raz stoi umowa na np. 2 lata wprzód i jakieś minimum kilkadziesiąt tysięcy złotych. W MLM Twoją inwestycją może być np. zakup zestawu startowego, czy też zakupy dla siebie (kwoty w granicach kilkudziesięciu złotych). Są także MLM’y gdzie zestawy startowe są droższe jednak porównując je do inwestycji w tradycyjny biznes, to i tak wychodzi znacznie taniej.

Odnośnie zwrotu z inwestycji. Kiedy w MLM przyłożysz się do działania, to bardzo szybko zaczniesz otrzymywać godziwe pieniądze. Nie mam tu na myśli akurat ilości pracy jak wykonasz, lecz jaka będzie jej jakość. W MLM do przepisu na biznes otrzymasz także pomoc/wsparcie od swojego sponsora, czy też osób z Twojego Zespołu. To jest tak urządzone, że im się po prostu opłaca Tobie pomagać, abyś szybko i jak najwięcej zarabiał. Podobnie i Tobie będzie zależało, aby Twoi partnerzy biznesowi zarabiali jak najszybciej i jak najwięcej : ) Teraz zastanów się, czy tego typu wsparcie będziesz miał w tradycyjnym biznesie, lub w pracy etatowej? no chyba, że od konkurencji : )

Wracając d franczyzy. Zobacz, czy znajdujesz np. odzież z popularnych marek spoza franczyzowych sklepów? No raczej jest to mało prawdopodobne. W większości marek sprzedaż nie będzie się odbywała poza franczyzowymi sklepami.

Niemniej jednak wybór jak zawsze należy do Ciebie. Nie zarzekam się, że

Read More

Opłacalny biznes.

Opłacalny biznesW tej technice MLM opłacalny biznes zaprezentuję Tobie jak prawidłowo skonfrontować nową i starą szkołę robienia biznesu w marketingu sieciowym tak, aby ten biznes był dla Ciebie jeszcze bardziej opłacalny. Internet i media społecznościowe rosną w potęgę. Pojawia się pytanie, jak to wykorzystać w swoim biznesie MLM? Powstały niejakie dwa fronty. Pierwszy, to grupa ludzi, którzy akceptują tylko starą szkołę robienia marketingu sieciowego. Drugi, to ludzie, którzy wręcz nazywają mitem tradycyjne metody działania w MLM, natomiast przyszłością wykorzystywanie Internetu. Są jeszcze tacy, którzy akceptują połączenie jednego i drugiego (hybryda).

Opłacalny biznes – punkty widzenia

Czy MLM to opłacalny biznes? Takie pytanie zadaje każdy, kto właśnie zamierza, kto już jest, i kto jest niezbyt zadowolony z dotychczasowych rezultatów. Ten biznes powstał w czasach, gdy Internet nie miał takiego znaczenia dla ludzi, jak ma teraz. Ta zmiana polega na rozwoju, dokonującym się w postępie, wręcz geometrycznym, a dotyczącym szerokości, głębokości i szybkości obszaru ludzkiego porozumiewania się. Ludzi o różnych obyczajach, językach i wyznaniach. Wiele osób upatruje w tym szansę na dotarcie do niezliczonej ilości potencjalnych partnerów, MLM to przecież liczby. Niestety to iluzja, w tym „tłumie” łatwo się zagubić, popaść w rutynę, niechybnie traktując ludzi przedmiotowo. Gdy z kolei popatrzymy na ograniczenia czasowe i finansowe, które cechują tradycyjne sposoby prowadzenia marketingu sieciowego, ogarnia nas zwątpienie.

Wiele zależy od predyspozycji i możliwości marketera, charakteru produktu. O ile produkty fizyczne, namacalne, można promować, zarówno wirtualnie, jaki i realnie, tak usługi, narzędzia, software (rzeczy, które można mieć za przyciśnięciem guzika „zapłać”), można promować tylko wirtualnie. Człowiek dysponujący niewielką kwotą na start, siłą rzeczy pokłada swe pierwsze nadzieje i marzenia, w internecie. Start up, wykupienie domeny, obsługa strony, pozwala na zaledwie wstępne prezentacje, zbudowanie półautomatycznego systemu. Umożliwi zaistnienie i przedstawienie swoich propozycji innym, by jednak zainteresować sporą grupę osób, trzeba po prostu czasu. Nie każdy to akceptuje, prąc do przodu, popełnia błędy, za które inni marketerzy płacą wysoką cenę.

Prawdziwi mlm-owcy(?), wprowadzeni i będący już w strukturach od lat, widzą wszystko w odmienny sposób. Owszem uważają Internet za pożyteczny, na równi ze zmywarką do naczyń ;=) To ludzie, dla których aktywny kontakt, wspólne biesiady, rozmowy są czymś niezbędnym. MLM wrósł w ich życie, jak niby nowy członek rodziny i który absolutnie w niczym nie przeszkadza. To fantastyczna, godna zazdrości, synteza. Na marketing internetowy spoglądają niechętnie, raczej w kategorii prowadzenia korespondencji. A z informatyków szczególnie, podsłuchane; Pojemności butelek wódki według informatyków: 0.1 l – demo. 0.25 l – trial version. 0.5 l – personal edition ;=)

Badając całe zagadnienie, należy zwrócić uwagę na powody, dlaczego twórcy artykułów o MLM, prowadzą lobby w określonych kierunkach. Szczególnie celują w tym autorzy płatnych szkoleń i kursów nowej szkoły robienia biznesu. Przecież to oni robią na tym opłacalny biznes wielopoziomowy, dodając do tego usługi hostingowe, czy powiązane usługi internetowe. Stosując niewybredne argumenty przeciwko tradycjonalistom, psują wizerunek całej branży. Stąd posądzenia o manipulacje, sekciarstwo i naciąganie.

Opłacalny biznes – warunki sukcesu

Większość ludzi angażuje się, kupuje kierując się emocjami. W dzisiejszych czasach, gdy jesteśmy codziennie zalewani niezliczoną liczbą bodźców, o uwagę interesujących nas osób niezmiernie trudno. W internecie służy do tego długotrwały i żmudny proces budowania marki, wizerunku, tzw. personal branding. Będąc już jako tako rozpoznawalnym, należy ten poziom podwyższać i utrzymywać, nieustannie. To jest właśnie marketing internetowy. Cierpliwe przypominanie, przyciąganie przez wskazywanie korzyści, przy dużej dozie pomysłowości, sprawi, że obserwujący nas ludzie, będą skłonni do interakcji. Jeśli to będą ludzie z założonej przez nas grupy docelowej, dobry znak. Stary wyjadacz zaraz zapyta; a jak chcesz zbudować z nimi relacje? Może trudno w to uwierzyć, ale opłacalny biznes w MLM, zależy aż od 40% naszych działań w tej dziedzinie, od dobrych relacji. Więcej emocji, mniej logiki, media społecznościowe pozwalają na realizację pewnej idei. Brzmi ona mniej więcej tak;

Read More

Błędne koło.

Błędne kołoPoprzez ten artykuł błędne koło rozwinę temat błędów w marketingu sieciowym. Z resztą obiecałem już to Tobie we wcześniejszym artykule wypijmy za błędy. Pewnikiem ciekawi Ciebie jak budować stabilną i dużą strukturę, a tym samym zagwarantować sobie porządne zarobki. Być może już pracujesz w networku spory czas, a mimo tego nie masz większych rezultatów. Może jednak dopiero zaczynasz swoją przygodę z taką formą zarabiania i chciałbyś się dowiedzieć więcej o możliwościach o jakich dowiedziałeś się np. z prezentacji, w które nadal nie możesz uwierzyć?

„Błędów nie popełnia ten, kto nic nie robi” – pewnie już słyszałeś to zdanie. Przed błędami możesz się ustrzec, a każdy popełniony będzie niejako Twoim zdobytym doświadczeniem. Także postaram się poniżej odpowiedzieć Tobie na Twoje rozterki.

Błędne koło

Na początek chciałem poruszyć dość istotną sprawę. O kiedy pracuję w tej branży, widziałem setki sposobów prezentacji własnej firmy. Nie wiem czemu, ale sporo ludzi próbuje wprowadzić swój „niepowtarzalny” sposób i tak zatacza takie błędne koło. Wśród tych metod niektóre były dość abstrakcyjne, a niektóre nawet do pewnego momentu efektywne. Ze swojego doświadczenia mogę stwierdzić iż jest jedna metoda, która gwarantuje finansowy sukces. Jest ona prosta i opłacalna, nawet dla nowicjuszy. Moja grupa rozwinęła taki właśnie system. Posiadamy swoistą gwarancję sukcesu, którą zawsze prezentujemy nowym kolegom w branży.

Błędne koło – filar biznesu sieciowego

Brak odpowiedniego systemu pracy

Jeżeli pracujesz w marketingu sieciowym, a nadal nie osiągasz odpowiednich sukcesów tworząc niekiedy błędne koło, to przyczyna tego może być banalnie prosta. Być może nie posiadasz odpowiedniego systemu pracy. W naszym Projekcie od niedawna system został zmodyfikowany i aktualnie gdybyś chciał z nami współpracować, to tak jest to wszystko przygotowane, że już na starcie zwracają Ci się koszty dołączenia do Zespołu. Nie dość, że się Tobie zwracają początkowe koszty, to jeszcze zostaje Ci ich nadwyżka, którą to możesz przeznaczyć np. na ewentualną promocję lub dla siebie. Także zaczniesz zarabiać z naszym Projektem, a jako mój partner biznesowy dam Ci właśnie taki patent na zarabianie 500 zł w godzinę. Ten sposób możesz powtarzać w nieskończoność, czyli te 500zł, możesz zarobić jeszcze kilka, kilkadziesiąt, czy kilkaset razy. Czyż to nie jest piękne i nie daje Tobie niesprawiedliwej przewagi?:) Do tego otrzymasz pakiet szkoleń, wart około 16000zł. Narzędzia niezbędne do prowadzenia biznesu online, oraz to co opisuję na stronie http://piotridzik.pl/zarabiaj-ze-mna/. Dzięki tej wiedzy możesz zarabiać na dowolnym internetowym biznesie!

Niepotrzebne komplikowanie

Jeśli chcesz osiągnąć sukces w biznesie sieciowym, to powinieneś zrozumieć, że tego typu biznes jest dość prostym biznesem. Może nie jest łatwy, ale jest prosty. Tutaj powinieneś w zasadzie umieć i robić 3 rzeczy: sprzedawać, sponsorować i uczyć swoich partnerów biznesowych właśnie sprzedaży, sponsorowania i nauczania. To są takie podstawy w naszej branży. Marketing sieciowy jest prostym systemem w, którym powinna zachodzić duplikacja. Im prościej będziesz robił ten biznes, tym łatwiej inni będą mogli go powtórzyć. Niestety bywa tak, że dystrybutor, który nie posiada większego doświadczenia komplikuje sobie i innym proste sprawy. Zamiast skupić się na powielaniu prostych kroków, o których np. mówi mu jego sponsor na szkoleniach, to on robi wszystko inaczej – po swojemu. Traci bezproduktywnie czas i energię, aby szukać łatwiejszej drogi, bo tak mu się wydaje, że będzie lepiej. W praktyce okazuje się, że jest to błędne koło.

Nieprawidłowe relacje ze sponsorem

Twój sponsor powinien być dla Ciebie takim nauczycielem/doradcą, który będzie Tobie pomagać, motywować i pokazywać krok po kroku kierunek Twoich poczynań. On przyda się Tobie na każdym etapie waszej współpracy. Niekiedy mniej doświadczony dystrybutor wylewa na swojego sponsora różne żale i negatywne emocje traktując go przy tym jak psychoterapeutę. Niemniej jednak Lider, który ma pod sobą większą strukturę osób nie będzie miał za bardzo czasu, ani tym bardziej chęci, aby pracować i rozwiązywać problemy za takie osoby, które są „pustymi statkami”, maruderami.

Błąkanie bez celu (jak dziecko we mgle)

W marketingu sieciowym ważne jest, abyś miał wiedzę o celach Twoich poczynań. Aby Ci to lepiej zobrazować przedstawię historię o pewnym człowieku, który miał za zadanie w ciemną noc przejście z punktu A do punktu B. W czasie całej jego drogi miał ograniczoną widoczność na kilka metrów. Niemniej jednak po kilku godzinach tej wędrówki dotarł do celu, gdyż wiedział gdzie podąża. Podobnie jest, kiedy buduje się swoją strukturę. Jeśli masz przed oczami tylko mgłę, to cała reszta stanie się odległa wręcz niewidoczna. Tak będzie już zawsze, dotąd aż tego nie zmienisz. Aby to zrobić skrupulatnie określ, co Ty chcesz za te kilka miesięcy widzieć. Tego punktu B nie musisz od razu widzieć, niemniej jednak miej swój plan i określ kilka pierwszych kroków, które będą Cię przybliżać do osiągnięcia celu. Jeśli Twój cel będzie zbyt ogólny, to właściwie będziesz się błąkał bez celu (jak dziecko we mgle). Postaraj się określić dokładną datę, kiedy masz swój cel zrealizować.

Błędne koło – Twoje przekonania

Brak wiary w siebie i pewności

Kiedy jesteś jeszcze na początku swojej drogi w marketingu sieciowym, to

Read More

Dogonić marzenia.

Dogonić marzeniaW tej technice MLM dogonić marzenia będzie o Michaelu Mastersonie i jego prawdziwej opowieści o stawaniu się tym, kim pragniesz być. Czymże byłby świat bez marzeń, gdzie praktycznie wszystko co ludzkie, swoje źródło ma właśnie w zamyśle. Niczego byśmy nie stworzyli bez „zobaczenia” tego w głowie. Człowiek bez marzeń, przypomina, nieożywiony, ale wegetujący kamień. Wielu ludzi marzy, lecz nawet nie próbuje dogonić marzenia z wielu powodów. Marzyć każdy może, trochę lepiej, lub trochę gorzej, liczy się jednak tylko urzeczywistnienie marzenia. Bez tego wszystko pozostaje w sferze niematerialnej i rozwiewa się przy pierwszym lepszym podmuchu innych bodźców. Udajmy się więc w tę podróż, pełną wątpliwości, niewiadomych, może i Ty coś dla siebie znajdziesz.

Dogonić marzenia małe i duże

Michael Masterson był nikim, teraz jest wziętym, zamożnym pisarzem, ze swobodą i powodzeniem piszącym w Internecie. Wiele osób mu zazdrości, ale i on musiał dogonić marzenia. I nie było to łatwe, zresztą ileż to różnych ciekawych rzeczy czeka, kusi, odciąga od głównego celu. Wielu młodych ludzi kompletnie nie wie co będzie w przyszłości robiło, pewnie, że dobrze sobie to uświadomić wcześniej niż później. Życie ma wtedy tak wiele do zaoferowania, trudno tego, czy owego nie spróbować. I dobrze, o tyle, o ile nie będzie to przeszkadzało w skupieniu się na celu głównym. Z drugiej strony skupienie się tylko i wyłącznie na jednym zagadnieniu, marzeniu, trochę ogranicza.

Specjalizacja ma swoje wady i zalety, bardzo relatywna sprawa, wszystko zależy od osobowości i charakterystyki celu, nie idźmy więc zbyt daleko w tych rozważaniach. Już samo rozpoznanie, uzasadnienie w sobie, dlaczego właśnie to, a nic innego, ma znaczenie – wymaga sporej dawki odwagi. Wszędzie czyhają chochliki, braku pewności siebie, strachu przed nieznanym, lenistwa, lękami przed porażką. Olbrzymie znaczenie ma wadliwy, praktycznie od zawsze, system edukacji, bardzo trudno realizować swoje marzenia, gdy wszyscy Cię do czegoś przymuszają. Upór i silne dążenia, nie są mile widziane w szkole. To bardzo poważna bariera dla osobowości chcących robić to co ich pasjonuje. Najlepszym przykładem są kiepskie wyniki szkolne, ludzi potem wybitnych;  Thomas Edison, Marcell Proust, Giacomo Puccini, Paul Cezanne, Albert Einstein, z trudem kończyli podstawową edukację. Michael otrzymał od swojego ojca, również pisarza, bardzo cenną wskazówkę; jeśli chcesz zrealizować swe marzenia – działaj.

Jakież to proste i banalne, odpadają wszelkie wymówki; nie jestem wystarczająco dobry, mądry, nie mam wystarczająco pieniędzy na naukę, za mało wiem, nie jestem taki rzutki i sprytny. Nie każdy ma takiego ojca i pojawiają się schody. Rzeczywistość ze swymi wspaniałymi dobrami, od wieków ustalonymi prawidłami, wcale nas do niczego nie zachęca, wprost przeciwnie, usiłuje nas sprowadzić do pozycji biernego odbiorcy. Pamiętasz film The Wall, zespołu Pink Floyd, główny bohater filmu właśnie popada w takie przyjemne odrętwienie. W tle słyszymy wspaniały kawałek Confortambly numb, to właśnie taki stan wspaniałej biernej wygody, brak aktywnego, kreatywnego myślenia w niczym tu nie przeszkadza. Brak celów , czy to małych czy dużych, nie ma nic znaczenia. Wąskie perspektywy życiowe?, brak samorealizacji?, stagnacja?. Dopóki jest bezpiecznie, nikt takimi sprawami nie zawraca sobie głowy.

Dogonić marzenia – startujemy

Powiedzmy, że już wiemy, co chcielibyśmy zrealizować. Ale jak się do tego zabrać?. Nie ma tak dobrze jak u Mastersona, choć finalnie i tak na jedno wychodzi. Okres przygotowawczy, polega na

Read More
Copy Protected by Chetan's WP-Copyprotect.