Jak zaradzić zniechęceniu i przestrzec przed nim naszych współpracowników w network marketingu.

Posted by on Listopad 29, 2011 in Mlm, Samodoskonalenie | 0 comments

Ludzie w network marketingu

Nowy dystrybutor w MLM

Wśród problemów, na jakie może natrafić nowy dystrybutor w MLM, szczególnie częste jest zniechęcenie. Wielu z nich ma duże oczekiwania w stosunku do swoich profitów, ale brakuje im cierpliwości i chęci do intensywnej pracy nad sobą. Szczególnie, jeśli widzą jedynie osiągnięcia innych, a nie pracę, jaką włożyli oni na początku w swój rozwój. Dlatego tak ważna jest świadomość tego, jak istotny jest szybki start. A, aby był on maksymalnie efektywny, trzeba najpierw po prostu poćwiczyć.

Pierwszym krokiem do rozwoju jako dystrybutor jest miesiąc szkoleniowy. Oczywiście to tylko nazwa. Nawet wskazane jest, aby trwał on dłużej, nawet do ośmiu tygodni, do czasu aż nowy dystrybutor poczuje się pewnie i będzie mógł optymalnie wykorzystać swoje nowe umiejętności. Dopiero, kiedy miesiąc szkoleniowy dobiega końca, można spokojnie zacząć liczyć nasz faktyczny staż w branży. Pamiętajmy o tym sami, ale też uczulajmy na to naszych podopiecznych.

Kto ma szansę na sukces w MLM?

Bardzo istotna sprawa – jedynie poważne osoby mają szansę na sukces w MLM. Tylko przy poważnym potraktowaniu okresu szkoleniowego można liczyć na naprawdę szybki start i dynamiczny rozwój naszego biznesu.

Dobrym porównaniem dla rozbudowy struktury w network marketingu jest budowa. Bez solidnych fundamentów nigdy nie postawimy wysokiego biurowca. Jednak przez pewien czas tych fundamentów po prostu nie widać – wszystkim wydaje się, że budowa stoi w miejscu. Właśnie tak postrzegają swój biznes osoby zniechęcone. Później jednak, kiedy zaczniemy odnosić pierwsze sukcesy, coraz szybciej będą one pociągać za sobą kolejne.

MLM – trudne początki

Pierwszy poziom w MLM – nasze pierwsze pięć poważnych osób, to właśnie taki fundament. Nawet to stanowi jednak dopiero początek pracy. Teraz musimy zrobić wszystko, aby przekazać im nasze doświadczenia i pomóc w nauce – po kolei zdobywania klientów, a później przekazywania im swojej wiedzy. Dopiero wówczas, gdy nasza baza klientów składa się łącznie ze 125 osób, nasza budowla będzie dbać sama o siebie, a my zyskamy tak cenny czas na inne, własne zajęcia. Dlatego tak istotne jest budowanie swojego zaplecza wgłąb – do drugiego i trzeciego poziomu, dzięki czemu nasza sieć kontaktów sama zacznie się rozwijać.

Oczywiście rozwój takiej struktury musi potrwać. Pojawią się pierwsze niepowodzenia, jeśli nie nasze, to naszych dystrybutorów, jednak pamiętajmy, że to właśnie etap nauki, która jest niezbędna, aby osiągnąć sukces w network marketingu. Taką wiedzę musimy posiąść my sami, jak i przekazać ją dalej, tak aby nasi podopieczni nie zrażali się i walczyli o swój, a także o nasz zysk.

Pozdrawiam Piotr Idzik

 

 

Be Sociable, Share!

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge

Copy Protected by Chetan's WP-Copyprotect.